Maria Marszałek - Krościenko Wyżne Drukuj


Ogród przydomowy prowadziła moja prababcia Maria, zaś pradziadek Franciszek postawił w nim kapliczkę w 1910 roku. Od tego czasu ogródek ten był zawsze kwiatowym i nie służył produkcji roślinnej. Z kolei gdy moja babcia Helena była mała, to jej rodzice zasadzili jabłoń,

którą - mimo że rośnie w bardzo dziwnym kształcie - pielęgnujemy do dziś. Pod nią odbywają się wszystkie spotkania rodzinne. Z kolei w 1964 roku, kiedy moi rodzice wprowadzali się do nowego domu, zasadzili krzew jaśminowca, który wciąż cieszy oczy. Pamiątką po starym domu są drewniane, dębowe elementy jego konstrukcji wkomponowane w „liliownik". W 2000 roku wprowadziliśmy sporo nowych gatunków, ale dbamy o to, by były to głównie rośliny rodzimego pochodzenia. Rośnie u nas kilka odmian jałowca, kalina koralowa, głóg, jarzębina oraz kłokoczka południowa, która ma swe specjalne miejsce. Łącznie w naszym ogrodzie naliczyliśmy 178 gatunków roślin, kwitnących w ciągu roku na powierzchni 0,04 ha.


W 2006 roku zmodyfikowaliśmy po raz kolejny założenie ogrodowe, wprowadzając elementy kamienne i roślinność naskalną. Ważnym teraz gatunkami stały się limba i kosodrzewina, a z roślin niższych skalnice, różne odmiany barwinka, trzmieliny, sasanki, dzwonki, odmiany goździków, maki, wrzośce, bluszcz i rojniki. Wiosną kwitnie sporo tulipanów, żonkili i krokusów, zaś najważniejsze jest, że niezapominajki pokrywają powierzchnię kilku metrów kwadratowych. Ze względu na nie w naszym ogródku w roku 2009 kręcone były ujęcia do filmu „Niezapominajki z polskiej bajki", zrealizowanego przez TVP Rzeszów. Latem na specjalnej grządce hodujemy dalie, których odmiany przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Całość uzupełniają skrzynki z pelargoniami na balkonie.


Galeria zdjęć ogrodu:


 
Reklama

Kontakt

Reklama
Reklama
Reklama

Multimedia

Reklama

Polecane strony

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama